Zdrowie



Wypoczynek


          Ludzie leniwi nie reagują dobrze na stan bycia "podrażnionym" lub "napiętym", nie powinni więc pić zbyt wiele herbaty i kawy czy innych podobnych stymulatorów. Jeśli twoim naturalnym stanem jest stan mniej lub bardziej stałego wyciszenia, będziesz się czuł podle, gdy masz zbyt wiele adrenaliny wpompowywanej w twój system bez żadnego wyraźnego powodu. Adrenalina potrzebna jest sercu i mięśniom jedynie przy nadzwyczajnych stanach napięcia w warunkach wymagających uaktywnienia pierwotnych instynktów, czyli podczas walki lub ucieczki, w tych nielicznych sytuacjach zagrożenia życia, w których często znajdują się nasi bardziej aktywni i energiczniejsi bracia. Ale nie my.
          Jednym z wielu paradoksów związanych z naszym lenistwem jest to, że mamy skłonność do perspektywicznego myślenia i nie postępujemy zbyt pochopnie. Nasza bujna wyobraźnia pozwala nam unikać potencjalnych niebezpieczeństw, np. zarazy. Nie chcemy lub nie potrzebujemy naszej adrenaliny - dziękujemy bardzo - a gdy trochę jej dostaniemy, bardzo nas to niepokoi.


          Oto, dlaczego tylko na samym Manhattanie jest ponad pięć tysięcy psychiatrów. Bardzo dobrze zarabiają na bogatej klienteli, która przepełniona niepokojem i spanikowana chodzi na spotkania z nimi, lecz właściwie nie wie, po co. I czy taki psychiatra gotów jest ci doradzić, żebyś nie pił tak wiele kawy? Prawdopodobnie nie.
          Nie, my, ludzie leniwi, musimy bardzo często wypoczywać, odprężać się. Obojętne, co robimy, zrobimy to o wiele lepiej, gdy utniemy sobie od czasu do czasu krótką drzemkę. Mała sjesta po ciężkim lunchu jest niezbędna, zwłaszcza jeśli wypiłeś butelkę lub dwie czerwonego wina domowej roboty. Wieczorem możesz zasnąć w trakcie nudnego przyjęcia i bardzo wszystkich rozweselić. Zasypianie w połowie opowiadania dowcipu wywołuje zazwyczaj więcej śmiechu niż sam dowcip.
          Powiedzmy, że właśnie wróciłeś do domu. Prawdopodobnie padniesz na sofę i już się stamtąd nie ruszysz. Jest jednak pewna różnica, doświadczony leniuch pozostanie tam przez całą noc, lecz nowicjusz obudzi się dziesięć po czwartej rano z nieświeżym oddechem i przeniesie do sypialni. Nawet tutaj można mu przyznać punkty za zignorowanie szczoteczki do zębów i piżamy. Cudownie jest się obudzić w fałdach lnianej pościeli, ale brakuje tego dreszczyku emocji, jaki odczuwasz, gdy jesteś całkowicie ubrany, łącznie z butami.



Spis treści
Zdrowie     

© Orbi